łzawe sceny

Filmowe sceny, podczas których pocą mi się oczy

Jestem miękkim egzemplarzem widza i to żadna tajemnica. Bardzo łatwo jest mnie wyprowadzić z równowagi – wystarczy jedna linijka tekstu lub rzewna muzyczka, żebym potrzebowała kartonu chusteczek. To tylko przekonuje mnie ostatecznie, że nie jestem jeszcze tak cyniczna jak niektórzy twierdzą. Są jednak momenty, które wyjątkowo mnie wzruszają, nieważne, że soundtrack znam na pamięć (nieomalże […]