kubuś puchatek

Co się dzieje, gdy dziewiętnastolatka ogląda „Kubusia Puchatka”

Zapytacie może, w jaki sposób w umyśle dorosłej (podobno) a bezdzietnej (z pewnością!) osoby powstaje myśl „obejrzę dzisiaj Kubusia Puchatka”. Mogę się tłumaczyć , że to szczypta rozrywki podczas prasowania, że płyta z filmem wpadła mi w ręce w czasie porządków, że oglądam, żeby podszkolić angielski. Pewnie to wszystko po trochu jest prawdą. Ale byłam […]

ebook czy książka

Wakacyjna walka książki drukowanej i ebooka

Molem książkowym jestem już od kilkunastu lat, ale dopiero niedawno zatknęłam się z magicznym urządzeniem o nazwie czytnik ebooków. Ma on swoje wady i zalety, a podczas wakacji ujawniają się wszystkie bez wyjątku. Wydaje mi się zatem, że to właśnie dzisiaj jest ten dzień, kiedy coolturka powinna wzbogacić się o wpis na temat epickiej wakacyjnej […]

lektury szkolne

Bohaterowie lektur szkolnych zdemaskowani

Niedawno rozpoczęły się wakacje, na lektury szkolne możemy zatem popatrzyć z dystansem i zinterpretować je po swojemu, a nie zgodnie z kluczem. Dzisiaj spróbuję wniknąć w umysły bohaterów lektur (nie tylko tych znienawidzonych)  – jeśli na coolturce nie ukażą się kolejne wpisy, będzie to oznaczało, że zwariowałam od analizowania tych strasznych miejsc… Największe boleści sprawia […]

musicale

Dlaczego ludzie uciekają, kiedy zaczynam mówić o musicalach?

Generalnie kiedy zaczynam rozwodzić się nad jakimś musicalem, moi znajomi dają mi delikatnie do zrozumienia, że chcą zmienić temat – kręcą nosem, przewracają oczami i rzucają na odczepnego coś w stylu „no, ja tam nie lubię musicali”. Kiedy pytam, dlaczego, zwykle dowiaduję się, że to przecież takie nienaturalne, kiedy ludzie mówią, mówią, a potem nagle […]

tatuś

Jak zagrać tatusia?

Nikt nie obiecywał, że w zawodzie aktora będzie łatwo. Jasne, są tacy, którzy grają mniej więcej te same role, na przykład zawsze są twardzielami w skórze albo głupiutką blondynką. Ci ambitniejsi grają różne role, mniej lub bardziej wymagające. Wszyscy zgodzą się, że najtrudniej zagrać szaleńca w przekonujący sposób, ale udało mi się odnaleźć rolę, na […]

wielkanoc

Wielkanocne dygresyjki

Przede wszystkim czytelnikom mojego bloga życzę błogosławionych Świąt Wielkanocnych, spełnienia marzeń i zdrowia. Dziękuję, że ktoś w ogóle się tu pojawia. Poza tym chciałabym podzielić się z Wami paroma spostrzeżeniami związanymi z Wielkanocą. Po pierwsze: liturgia Triduum Paschalnego, które jest moim ulubionym okresem w roku. Msza Wieczerzy Pańskiej jest zawsze uroczysta, bogata, jednak każdy z […]

zmierzch

Dlaczego nikt nie lubi „Zmierzchu” i One Direction?

Nie jestem wielką fanką ani twórczości pani Meyer, ani wyżej wspomnianego zespołu (którego dalsze istnienie jest wątpliwe?), ale jestem też daleka od darzenia ich nienawiścią. Więc dlaczego większość społeczeństwa nimi pogardza? Odpowiedź jest prosta: nie lubimy „Zmierzchu” i One Direction ze względu na tych, którzy je lubią. Kiedy słyszycie o fankach twórczości pani Meyer, wyobraźnia […]

O warczeniu i rycerzach

Dzisiaj będzie o kulturze osobistej. Stałam sobie na przystanku, czekając na autobus i co tu kryć – nudząc się niemiłosiernie. Co zrozumiałe – nudzili się wszyscy moi towarzysze niedoli – nastolatki dźgające malowanymi paznokciami ekrany telefonów, starsze panie przyciskające do piersi torby z zakupami, tęgi pan z laską, chłopcy siedzący na barierce i w najlepsze […]