Moja bardzo subiektywna lista najpiękniejszych oscarowych piosenek

Nie mówię, że Akademia jest nieomylna, co to, to nie, jednak czasami ma nosa i udaje jej się wybrać rzeczywiście piękne piosenki. Parę z nich naprawdę mnie urzekło, ale chciałam też uniknąć wychwalania pod niebiosy piosenek, których wszyscy mają już trochę dosyć, ale wstydzą się to przyznać (dlatego odpuściłam sobie „Let It Go”, „My Heart Will Go On” czy „Skyfall”), zatem moją subiektywną listę najpiękniejszych oscarowych piosenek znajdziecie poniżej.

 

1961
„Moon River” z filmu „Śniadanie u Tiffany’ego”

Śpiewana przez Audrey Hepburn piosenka była pierwszym prawdziwym utworem, którego nauczyłam się grać na keyboardzie. Okupiłam to ciężką pracą i ćwiczeniami, więc do dzisiaj czuję respekt przed tą piosenką.

1982
„Up Where We Belong” z filmu „Oficer i dżentelmen”

Ta ballada dni świetności ma już za sobą, ale wciąż miło słucha się tego duetu schrypniętego głosu Joe Cockera i matowego brzmienia Jennifer Warnes.

1987
„(I’ve Had) The Time Of My Life” z filmu „Dirty Dancing”

Bardzo lubię “Dirty Dancing” jako film, uwielbiam też jego ścieżką dźwiękową z „Hungry Eyes”, „She’s Like The Wind”, „Hey Baby” i właśnie „The Time Of My Life”, która już zawsze będzie kojarzyła się ze sceną tańca głównych bohaterów. No dobra, nie tylko głównych bohaterów, bo przy  tej piosence tańczą wszyscy.

1995
„Colours of the Wind” z filmu „Pocahontas”

Jak gdyby nie wystarczyło to, że „Pocahontas” jest jedną z piękniejszych animacji Disney’a, to jeszcze ta piosenka… Ale ja na przekór Akademii uważam, że polska wersja śpiewana przez Edytę Górniak jest mimo wszystko najlepsza, dlatego też taką umieściłam w powyższej playliście.

1998
„When You Believe” z filmu „Książę Egiptu”

I znowu podstępnie podmieniam wersję piosenki – Oscara zdobyła oficjalna „niebajkowa” wersja śpiewana przez Whitney Houston i Mariah Carey, ale mi bardziej przypadła do gustu wersja z filmu – bardziej disney’owska i bez zbędnych ozdobników tak charakterystycznych dla Houston i Carey.

1999
„You’ll Be In My Heart” z filmu „Tarzan”

Kategoria „Najlepsza piosenka” w latach 90. została podbita przez animacje, a „You’ll Be In My Heart” była ostatnią z tej fortunnej serii. Głos Phila Collinsa zawsze mnie uspokajał, a kiedy zaczyna śpiewać słowa „Come, stop your crying, it will be alright” – trudno mu nie uwierzyć.

2003
„Into The West” z filmu „Władca Pierścieni: Powrót Króla”

Nad „Into The West” zachwycałam się już przy okazji wpisu o muzyce Śródziemia, ale tu zachwycę się jeszcze raz – ciepły głos Annie Lennox i pełne, choć delikatne brzmienie orkiestry brzmią po prostu pięknie.

2007
„Falling slowly” z filmu „Once”

„Falling slowly” jest dowodem na to, że można wypromować niszowy niskobudżetowy film tylko dzięki jednemu utworowi. „Once” ogląda się z trudem, bo wizualnie przypomina dokument, a nie film fabularny, samo „Falling slowly” też nie jest wymuskane jak inne oscarowe piosenki, ale niezaprzeczalnie ma dużo uroku.

2014
„Glory” z filmu „Selma”

Wykonanie „Glory” na rozdaniu Oscarów nagrodzone zostało brawami, owacjami na stojąco i łzami publiczności. Common i John Legend stworzyli idealny utwór: poruszający, dopracowany muzycznie, o tekście z wciąż aktualnym przekazem. I chociaż „Glory” nie zdobyło szczytów list przebojów, to z pewnością najważniejszy utwór na mojej liście.

2015
„Writing’s on the Wall” z filmu „Spectre

Ta piosenka mogła być lepsza. Nie jestem fanką Sama Smitha i uważam, że do tego utworu po prostu zabrakło mu głosu, ale „Writing’s on the Wall” i tak jest dobrym utworem z porządną linią melodyczną i świetną muzyką.

A jaka jest Wasza ulubiona oscarowa piosenka?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *