Dorastanie do miłości – „Mój brat niedźwiedź”

Dawno temu w czasach, gdy po ziemi stąpały mamuty, a pachnące powietrze przepełniała obecność duchów przodków, w pewnym plemieniu żyło trzech braci. Kiedy Kenai, najmłodszy z nich, otrzymuje totem, który ma go prowadzić w życiu, rusza lawina nieprzewidzianych wypadków. Podczas walki z niedźwiedziem ginie Sitka, ratując życie młodszym braciom. Wiedziony żądzą zemsty Kenai zabija go, a wtedy duchy przodków zmieniają chłopaka w niedźwiedzia. W tej postaci Kenai napotyka Kodę – małego gadułę, który prowadzi go do góry, gdzie światła wędrują po ziemi. Tam Kenai ma odzyskać dawną postać. Jednak Denahi przekonany o śmierci brata rusza w samotną podróż, aby upolować zwierzę, które zabiło jego rodzinę.

„Mój brat niedźwiedź” był moim pierwszym filmem, który zobaczyłam w kinie. Od tego czasu oglądałam go już wielokrotnie i z upływem czasu zachwycam się różnymi rzeczami. Na początku bajka była trochę straszna, ale na ogół śmieszna (łosie). Potem w ucho zaczęły wpadać piosenki. Teraz zachwycam się między innymi dbałością o szczegóły:  genialne jest na przykład to, że na twarzy Denahiego z czasem pojawia się zarost – przecież to naturalne, a w tak wielu filmach aktorskich mężczyźni wiecznie mają policzki gładkie jak pupcia niemowlęcia. Oprócz tego „Mój brat niedźwiedź” brzmi fantastycznie – piosenki Phila Collinsa, bułgarski chór w tle, różne fletnie i bębny tworzą tak piękną harmonię, że w połączeniu z fabułą filmu sprawiły, iż okolice moich oczu zrobiły się dziwnie wilgotne. Posłuchajcie sami.

Mimo wszystko „Mój brat niedźwiedź” nie jest typową disneyowską bajką. Nie ma wątku romansowego (zero księżniczek!), brakuje też klasycznego czarnego charakteru, bo przeszkodą dla bohaterów są ich własne demony, brak zrozumienia samego siebie czy brak dojrzałości do pewnych rzeczy. „Mój brat niedźwiedź” to studium dorastania do miłości. Dzieci oglądające tą bajkę tego niestety nie zrozumieją, ale kiedy tak jak ja wrócą do niej po dziesięciu latach – będą wzdychać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *