Drugie życie potworków – Tree Change Dolls

Nie muszę chyba pisać, jak bardzo odrzuca mnie od modnych teraz lalek-wampirów i lalek-wilkołaków i jak bardzo w porównaniu z nimi zwykłe Barbie są świetne. Małe dziewczynki są karmione uproszczonymi wersjami „Pamiętników wampirów” i „Zmierzchu”, co dla mnie jest zjawiskiem niepojętym – nie ma w tym nic fajnego! Kiedy byłam mała, w zupełności wystarczyły mi wychudzone Barbie, a i tak mama powtarzała mi, że dorosła kobieta o takich proporcjach złamałaby się wpół. Lalki typu Monster High z anatomią nie mają nic wspólnego, tak samo, jak z estetyką – wulgarnie umalowane i ubrane jak prostytutki stanowią uosobienie brzydoty. Najgorsze jest to, że podobają się dzieciom!

Na szczęście są jeszcze mądre mamy, które nie kupią swoim córkom tego szkaradztwa. Jedną z nich jest Sonia Singh, która daje małym potworkom nowe życie. Zmywa makijaż i tatuaże, likwiduje napuchnięte usta i oczy na pół głowy, czesze i ubiera w przyzwoite ciuszki. Efekty są zaskakujące – z wampirów i wilkołaków powstają bardzo ładne laleczki, którym dziewczynki chcą się bawić, bo wyglądają jak prawdziwe dzieci.

Poniżej znajdziecie krótki filmik o Sonii, jej rodzinie i pasji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *