Peter Hollens – Król Acapella

Co zrobić, kiedy podoba Wam się piosenka i nie potraficie przestać jej słuchać, ale jednak wydaje Wam się, że to powoli robi się monotonne, mimo że tak uzależniające? Ja w takiej sytuacji (kiedy rodzina zaczyna wrzeszczeć, że robię się monotematyczna) zaczynam szukać coverów, czyli przeróbek piosenki. Oczywiście mam paru swoich ulubionych coverzystów, pewnie kiedyś coś o nich dla Was napiszę, ale zdecydowanym numerem jeden na mojej liście jest Peter Hollens – piosenkarz, producent, autor piosenek, człowiek-orkiestra śpiewający acapella, czyli bez towarzyszenia instrumentów. Za pomocą swojego głosu tworzy bogaty podkład muzyczny i wielogłosowe linie melodyczne, co ważniejsze – to, co robi, jest profesjonalne i podczas słuchania jego piosenek można naprawdę stracić kontakt ze światem zewnętrznym, bo muzykę acapella w jego wykonaniu cechuje niezwykła głębia. To taki moment, kiedy siadasz przed komputerem, puszczasz w tle muzykę i zabierasz się do zadania domowego, a po chwili zamierasz wsłuchując się w to, co słyszysz (a także zapominając o tym, co miałeś zrobić).

I znowu! Mam tendencję do lania wody i zaczynam się rozpisywać zamiast pokazać Wam to cudo! Poniżej znajdziecie linki do paru coverów Petera – czasem tworzy je sam, innym razem zaprasza innych coverzystów do współpracy, ale niezmiennie muzyka jest świetna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *